Wypadek zakończony dachowaniem. 4 nieletnich i kierujący bez uprawnień
Wypadek z udziałem 4 osób w wieku 16-17 lat zakończył się poważnymi konsekwencjami. Kierujący Fordem bez uprawnień stracił panowanie nad pojazdem, wjechał do rowu, uderzył w drzewo i ogrodzenie, a następnie dachował. Wszyscy trafili do szpitala. Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia.
Do wypadku doszło dzisiaj około 3 nad ranem w Dysie pod Lublinem. Kierujący Fordem jadąc w kierunku ul. Samsonówka, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi, uderzając w drzewo i ogrodzenie posesji, a następnie zatrzymał się na dachu.
Na miejscu zdarzenia interweniowały służby. Obecny był także biegły z zakresu motoryzacji. W trakcie interwencji okazało się, że kierujący nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Ponadto po przebadaniu na zawartość alkoholu w organizmie okazało się, że pasażerowie byli pijani - stan kierującego nie pozwolił na badanie.
Wszyscy uczestnicy wypadku zostali przetransportowani do szpitala dziecięcego z licznymi obrażeniami ciała. Kierujący pojazdem znajduje się w stanie zagrażającym życiu. Jeden z pasażerów z licznymi złamaniami całego ciała znajduje się w stanie ciężkim. Pozostała dwójka pasażerów odniosła mniej poważne obrażenia.
Na obecną chwilę policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie pod nadzorem prokuratury prowadzą czynności w sprawie tego zdarzenia. Kierujący w chwili spowodowania wypadku miał zaledwie 16 lat. Ustalamy w jaki sposób wszedł w posiadanie pojazdu.
podinspektor Kamil Gołębiowski / MG