Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Nastoletni włamywacze

Policjanci z I komisariatu zatrzymali 15-latka i jego 17-letniego znajomego, którzy okradli jedno z lubelskich mieszkań. Ich łupem padł m.in. sprzęt komputerowy oraz sukienka wieczorowa na kwotę około 1,5 tys. złotych. Jak ustalili operacyjni, w kradzież zamieszany był 14-letni syn poszkodowanych, który też ma na koncie inne czyny. Policjanci odzyskali skradzione mienie. Teraz sprawą włamywaczy zajmie się sąd...

Policjanci z I komisariatu zatrzymali 15-latka i jego 17-letniego znajomego, którzy okradli jedno z lubelskich mieszkań. Ich łupem padł m.in. sprzęt komputerowy oraz sukienka wieczorowa na kwotę około 1,5 tys. złotych. Jak ustalili operacyjni, w kradzież zamieszany był 14-letni syn poszkodowanych, który  też ma na koncie inne czyny. Policjanci odzyskali skradzione mienie. Teraz  sprawą włamywaczy zajmie się sąd.
         W minioną niedzielę policjanci z I Komisariatu Policji przyjęli zawiadomienie o włamaniu do jednego z mieszkań przy ul. Dolnej Panny Marii w Lublinie. Z mieszkania zginął monitor, klawiatura, radiostacja nasobna oraz sukienka wieczorowa. Wartość strat oszacowana została na kwotę około 1500 zł.
W trakcie wykonywania czynności policjanci ustalili, że w sprawę włamania może być zamieszany 14- letni syn właścicieli. Operacyjni ustalili, że 14 latek w piątek wieczorem przekazał klucze do mieszkania swoim dwóm kolegom: 15-letniemu Sebastianowi M. oraz 17-letniemu Wojciechowi F. Młodzi włamywacze umówili się, które rzeczy mają wynieść z domu. Wiedzieli, że mieszkaniu  nikogo nie będzie, aż do niedzielnego popołudnia.
Jeszcze tego samego dnia 14 latek został zatrzymany i osadzony w Izbie Dziecka. Jak się okazało nieletni  w sierpniu skradł z mieszkania aparat fotograficzny, odtwarzacz MP3 oraz ubrania na szkodę swojego brata. Wartość strat oszacowana została na kwotę 400 zł. Na początku tego miesiąca  wyniósł z domu złote kolczyki należące do jego matki. To nie koniec grzechów, które  ma na swoim koncie. Jeszcze w kwietniu bieżącego roku skradł złotą biżuterię również należącą do rodziny.
W poniedziałek policjanci zatrzymali 17-letniego Wojciecha F. Młody mieszkaniec Lublina znany jest policjantom. Był już wcześniej karany; mundurowi znają go odkąd ukończył 13 lat. W lipcu 17-latek napadł na starszą kobietę. Do pomocy zwołał dwóch swoich kolegów. Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań na osiedlu LSM. Napastnicy zapukali do domu kobiety. Kiedy właścicielka otworzyła drzwi, jeden z mężczyzn rzucił się na nią i przewrócił ją na podłogę. Następnie do mieszkania wszedł 17-latek z drugim kolegą. Napastnicy kopali leżącą kobietę po całym ciele, po czym jeden z nich zabrał z kuchni  portfel. Sprawcy skradli w sumie 100zł. Podczas zatrzymania przyznał się do napadu i dodał, że podzielił się pieniędzmi z kolegami, z czego on otrzymał 20 zł.
Policjanci ustalili, gdzie przebywa drugi z włamywaczy. 15 latek został zatrzymany wczoraj przez policjantów z Radzynia Podlaskiego, a później przekazany operacyjnym z I komisariatu. Mundurowi wraz z policjantami Wydziału dw. z Przestępczością Przeciwko Mieniu ustalili, co młodzi włamywacze zrobili ze skradzionym mieniem. Klawiatura odnaleziono została w domu 15 latka, monitor w jednym z lubelskich lombardów, a radiostacja nasobna ukryta została w zaroślach w okolicach bloku, w którym mieszka nieletni. Skradzione mienie zostało w całości odzyskane.
      Policjanci dotarli także do pasera, którym okazał się 19 latek - straszy brat nieletniego włamywacza.      Mężczyzna po usłyszeniu zarzutu został zwolniony. Zarzut kradzieży z włamaniem usłyszał także 17-letni Wojciech F. Sprawą nieletnich zajmie się z kolei Sąd ds. Rodziny i Nieletnich.
R.L.R.

 

Powrót na górę strony