Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zamiast uczciwie pracować na budowie, kradł narzędzia

Policjanci z I komisariatu zatrzymali 34-letniego pracownika jednej z firm budowlanych, który pod pozorem remontu domu swojej babci przywłaszczył warte 15 tys. złotych firmowe narzędzia. Maszyny wstawił jednak do lubelskich lombardów. Kiedy wyszło na jaw zniknięcie maszyn z placu budowy, został zmuszony do oddania łupu. W tym celu by mieć za co wykupić sprzęt, włamał się na teren tej samej budowy by ukraść narzędzia i oddać w zastaw. 34-letni mieszkaniec Gdańska po usłyszeniu zarzutów został zwolniony. Zwolniony został również z pracy.

Policjanci z I komisariatu zatrzymali 34-letniego pracownika jednej z firm budowlanych, który pod pozorem remontu domu swojej babci przywłaszczył warte 15 tys. złotych firmowe narzędzia. Maszyny wstawił jednak do lubelskich lombardów. Kiedy wyszło na jaw zniknięcie maszyn z placu budowy, został zmuszony do oddania łupu. W tym celu by mieć za co wykupić sprzęt, włamał się na teren tej samej budowy by  ukraść narzędzia i oddać w zastaw. 34-letni mieszkaniec Gdańska po usłyszeniu zarzutów został zwolniony. Zwolniony został również z pracy. Mężczyzna poddał się dobrowolnie karze 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata i karze grzywny.


Do przyłaszenia wartych około 15 złotych narzędzi budowlanych jednej z firm remontującej budynki w Lublinie doszło w lipcu b.r. Z ustaleń policjantów I komisariatu wynika, ze pracujący tam 34-letni mieszkaniec Gdańska bez zgody właściciela przywłaszczył sobie kilka narzędzi. Miał nimi rzekomo wyremontować dom swojej babci. Wśród zabranych przedmiotów znalazły się młoty wyburzeniowe, młotowiertarki czy szlifierki. Kiedy zniknięcie sprzętu wyszło na jaw, pracownicy  z właścicielem domyślili się, kto za tym stoi. Nakazali 34-latkowi zwrot zabranych przedmiotów. Niestety na to  było już za późno, gdyż zdążył je wstawić do kilku lubelskich lombardów. Mężczyzna postanowił zatem włamać się na ten sam teren budowy i ukraść kolejne warte około 2 tys. zł. narzędzia, by za nie wykupić choć część narzędzi z pierwszego przywłaszczenia.
O zdarzeniu policjanci zostali powiadomieni wówczas, kiedy pracownicy odkryli  kradzież z włamaniem. 34-letni pracownik firmy został zatrzymany. Mężczyzna przyznał się na komisariacie zarówno do przywłaszczenia narzędzi jak i do kradzieży z włamaniem. Po usłyszeniu zarzutów został zwolniony do miejsca zamieszkania. Jak się okazało, zwolniony został również z pracy. 34-latek odpowie niebawem za popełnione przestępstwa. Wyraził chęć by poddać się dobrowolnie karze 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata i karze grzywny.

         Policjanci odzyskali już skradzione przez 34-latka narzędzia.
A.S.
  • załącznik
Powrót na górę strony