Lublin: Zgłosił kradzież, której nie było
Za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie i składanie fałszywych zeznań odpowie mieszkaniec Lublina, który zgłosił na policję kradzież wartego blisko 30 tys. zł. busa. Jak się okazało, do kradzieży renault mastera wcale nie doszło. Zgłaszający wymyślił zdarzenie, by uniknąć zwrotu samochodu do firmy leasingowej. Policjanci odnaleźli auto w jednej z miejscowości pod Lublinem. Wkrótce 35-latek usłyszy zarzuty w tej sprawie. Może mu grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności
Dodano: 05.02.2019