Lublin: Z pasem, pistoletem i nożem indyjskim przyszedł po rzekomy dług. Odpowie za uszkodzenie ciała.
Do policyjnego aresztu trafił 29-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna przyszedł do znajomego by, jak twierdzi, dać mu nauczkę, za rzekomo nieoddane pieniądze. Najpierw na klatce schodowej jednej z kamienic pasem bił 23-latka po głowie, ranił go śrutem z pistoletu w brzuch, a na koniec ostrzem indyjskiego noża pokaleczył mu policzek i ramię. Poszkodowany z napotkanym mężczyzną gonili sprawcę przez kilka ulic w centrum miasta. W końcu 29-latka dopadł jeden z przechodniów i przekazał policyjnym wywiadowcom. O losie 29-latka zadecyduje niebawem prokurator.
Dodano: 06.12.2015