Z brzytwą po haracz
Policjanci z IV Komisariatu zatrzymali 63-latka, który od właściciela jednego z lubelskich barów chciał wymusić haracz. Sprawca twierdził , że jest szefem terenu, na którym stoi lokal. Grożąc użyciem brzytwy zażądał od właściciela baru pieniędzy za ochronę budynku i jego samochód. Stanisław O. został zatrzymany a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt.Za wymuszenie rozbójnicze oraz kradzież grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Dodano: 06.04.2010